„Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce…” (Terencjusz)
Chętne osoby z klasy 3a przygotowały piękną gazetkę o naszych polskich współczesnych Noblistach z dziedziny literatury. Najczęściej z pokolenia na pokolenie przekazuje się informacje o literatach uhonorowanych na początku XX stulecia, natomiast Ci „teraźniejsi” nie utrwalają nam się jeszcze dosyć w pamięci.
Czesław Miłosz, poeta, eseista, powieściopisarz, wielbiciel polskiej mowy, tułacz, kapłan naszej tożsamości, strażnik moralnych uniwersalnych wartości. Kilka lekcji poświęciliśmy na zgłębianie Jego twórczości z klasą maturalną- 4a. Poruszyliśmy najpiękniejsze liryki mówiące o ludzkiej krzywdzie, niewoli narodowej, niegasnącej odpowiedzialności roli poety i poezji, o ojczyźnie, którą się kocha nawet wtedy, gdy nie odwdzięcza się nam ona tym samym… Przypomnieliśmy sobie biografię tego twórcy, miejsca w Polsce i na świecie z Nim związane, kościół, gdzie spoczywają Jego szczątki. Uczniowie sami interpretowali zawiłe metafory w wierszach „Który skrzywdziłeś” oraz „Moja wierna mowo”. Z lekcji na lekcję powtarzaliśmy, jak mantrę, materiał dotyczący najważniejszych faktów z życia poety. Postać i twórczość Wisławy Szymborskiej jeszcze przed czwartoklasistami. Na razie portret Poetki dumnie zwieńcza ścianę pracowni polonistycznej, ze sporządzoną przez uczennice notką biograficzną. Jej wiersze powracają jednak nieustannie na lekcjach z różnymi klasami. Ostatnio, omawiając horacjański motyw „carpe diem” z klasą pierwszą, uczennica przypomniała o ikonicznym wierszu „Nic dwa razy”… Wystarczy znajomość choćby tak popularnego dzisiaj, bo rzewnie wyśpiewanego przez Sannah, utworu, aby wszcząć bogatą dyskusję o przemijaniu, urodzie życia, radości z małych, codziennych rzeczy, o naturalnym, harmonijnym porządku świata… Do Szymborskiej powracamy przy okazji rozmaitych motywów w sztuce- ludzkiej wrażliwości, granic poznania, dobra i zła na świecie, które wiecznie się przenikają, nienawiści czy… Nieba… To piewczyni wiecznej pogody świata, pomimo jego nieustających przeobrażeń, dysfunkcji, ludzkiej, często nieprzyzwoitej penetracji… Olga Tokarczuk- jej portret został naszkicowany genialną ręką uczennicy klasy 3a, Anny Rogal. W sali polonistycznej nr 8 wisi obok informacji o życiu i twórczości wszystkich trojga polskich współczesnych Noblistów. To twórczyni nietuzinkowa, bo jedni jej powieści uwielbiają, inni, jakoś nie rozumieją… Tworzy światy swoiste, bajkowe, pełne natury i oddziaływania tajemniczych sił przyrody. Jakby romantyczny klimat przenika się w nich z presją kultury i narzucanej człowiekowi cywilizacji… Doceniona na całym świecie, uważana za jedną z najgenialniejszych pisarek XX wieku. Ostatnio odznaczona również w Islandii prestiżową Międzynarodową Nagrodą Literacką Im. Halldora Laxnessa. Na 14 października zapowiedziana jest już premiera najnowszej powieści Tokarczuk- „Świata jest za dużo” (książka liczy podobno niemal 700 stron!).Pisarka ciągle aktywna, można ją oglądać, spotkać podczas licznych wykładów w całej Polsce. Pisze dla nas, współczesnych- i o nas, naszej przebodźcowanej, stechnicyzowanej rzeczywistości. Jej twórczość to akt wiary w siłę życia, której nic nie poskromi, w potęgę różnorodności, w odwieczne, naturalne potrzeby człowieka- miłości, wyjątkowości, akceptacji… O Oldze Tokarczuk na lekcjach polskiego nie mówi się zbyt wiele, może jeszcze „nie uleżała sobie” miejsca w naszej oświatowej kulturze… W czwartej klasie omawiamy jedno z opowiadań tomu „Gra na szklanych bębenkach”, jako kontekst do tematu stanu wojennego, zniewolenia, obcości… Czas chyba zrobić dla Niej więcej miejsca w programie literackiej edukacji maturalnej. Nagroda Nobla, przyznawana co roku od 1901 r., to nie tylko wielka duma, jeśli chodzi o międzynarodowe uznanie, prestiż artystyczny i ogromny zastrzyk gotówki. Pamiętajmy, jaka myśl pierwotnie przyświecała przede wszystkim twórcy tego odznaczenia, Alfredowi Noblowi: „nagrodzić dzieło, które jest najwybitniejsze w kierunku idealistycznym”. Rozumiało się to początkowo jako przesłanie promujące pokój, empatię, zgodę między narodami. Dzisiaj znaczenie przeniesiono bardziej na ukazywanie kondycji ludzkiej w dobie opresji, w głęboki, bezkompromisowy sposób. Czesław Miłosz, Wisława Szymborska, Olga Tokarczuk, to nasi wielcy współcześni Strażnicy humanizmu.
Agnieszka Rudnicka



