To była bardzo mocna lekcja historii dla dwóch klas maturalnych!
„Jak ważna jest dla człowieka pamięć o przeszłości? Obóz koncentracyjny i zarazem obóz zagłady Auschwitz-Birkenau… Bardzo ważne miejsce na horyzoncie naszych polskich zabytków historii.
Wizyta w Miejscach Tragedii i Pamięci przede wszystkim Polaków (bo to z myślą o ich zagładzie były wybudowane obozy) i Żydów, a także z czasem i innych nacji z odległych miejsc Europy…, jest moim zdaniem punktem obowiązkowym wędrówek każdego współczesnego Człowieka. Wybraliśmy się tam z maturzystami, którym ten pełen grozy, wstrząsający obraz na pewno mocno wżłobił się w pamięć. „Kto nie zna historii, skazany jest na jej ponowne przeżycie”… ( George Santayana) „Auschwitz nie spadło z nieba” ( Marian Turski) „To ludzie ludziom zgotowali ten los” ( Zofia Nałkowska) Zapamiętajcie te słowa, aby umieć podejmować właściwe decyzje, aby pochopnie nie oceniać. aby bezmyślnie nie dać się zindoktrynować nieludzkim ideologiom, aby ślepo nie przyklaskiwać, nie drwić, nie ułatwiać sobie, nie uciekać przed odpowiedzialnością, nie być obojętnym… Odważnie opowiadajcie o tym miejscu innym, przekazujcie tę historię swoim dzieciom, pokazujcie im ślady i dowody tego niewyobrażalnego szaleństwa. A maturzyści, właśnie o tym możecie śmiało i emocjonalnie opowiadać na egzaminie, gdy pojawi się temat o wartości historii, o potrzebie jej zgłębiania, o pamięci, wspomnieniach, dziejach narodu i narodów, o zniewoleniu, władzy, dehumanizacji i totalitaryzmach. Opowiedzcie o tym, co najmocniej utkwiło Wam igłą w sercu. I koniecznie wyciągnijcie wnioski…”
Drugiego dnia zmierzyliśmy się z niemal 16- kilometrową trasą przez ulice Krakowa. Pan przewodnik, Piotr Domagała (serdecznie go polecamy), z niezwykłą dociekliwością poprowadził nas przez najbardziej znane miejsca dawnej stolicy Polski- Wawel i pomnik smoka wawelskiego, planty, ulica i Brama Floriańska, architektura kamienic, kościoły, klasztory, domy, gdzie niegdyś zamieszkiwali dawni twórcy sztuki, jak np. Jan Matejko, sukiennice, stare kawiarnie (np. Jama Michalikowa), a wreszcie Podziemne Muzeum Rynku Krakowskiego, które zawierało mnóstwo zainspirowanych średniowiecznymi wykopaliskami ekspozycji. Nasza wycieczka przez krakowski plener okazała się zarówno pracochłonna fizycznie i kondycyjnie (pogoda zaserwowała nam cały wachlarz niespodzianek), jak i przepełniona po brzegi głęboką wiedzą historyczną, archeologiczną, artystyczną, którą z pasją przekazał nam elokwentny Pan przewodnik. To były dwa dni intensywnego programu i mamy nadzieję, że zaowocują bogatą wiedzą zaprezentowaną na egzaminie maturalnym. Towarzyszyły nam Wychowawczynie klasy 4a- Agnieszka Rudnicka i 4c- Jolanta Nędzołek. Wycieczkę, jak zawsze precyzyjnie zorganizowała i poprowadziła Pani Agnieszka Kurowska-Kobus. Czy to już ostatni wyjazd Maturzystów na przestrzeni ich licealnej edukacji? Oj, byłoby bardzo szkoda…
A.R.










