„Żyłam na świecie; lecz, ach! Nie dla świata! Myśl moja, nazbyt skrzydlata (…)” Za nami już 15. edycja Narodowego Czytania Tym razem cała Polska czytała „Dziady” Adama Mickiewicza! W sobotnie popołudnie, 5 września, nasi licealiści przybyli naprawdę gromadnie pod Pałac Kazimierza Pułaskiego w parku na Winiarach.
Byli to uczniowie klas pierwszych, drugich, trzecich i czwartych. Zmienna pogoda tego dnia zmusiła organizatorów do przeniesienia imprezy z pleneru do pięknej i nastrojowej biblioteki pałacu. Z ledwością wszyscy goście się zmieścili, obsługa musiała w szybkim tempie dowieźć krzesełka, aby wygodnie rozpocząć kontemplację najsławniejszego poematu Adama Mickiewicza. Pani Dyrektor muzeum, Iwona Stefaniak, wybrała na wspólne czytanie II część dzieła. Jest ona znana uczniom szkół podstawowych i średnich, a więc z interpretacją pewnie nie było problemów. Nasze liceum reprezentowały trzy czytające uczennice, które zmierzyły się z kwestią Dziewczyny- Zosi. Opowiadała ona o swoich pozagrobowych troskach związanych z
niemożnością dosięgnięcia Nieba i dostąpienia Ziemi. Z powodu egoizmu i uczuciowego chłodu za życia, kobieta po śmierci cierpi samotność i skazana jest na nieustanne błądzenie… Bardzo dobrze uporały się z tą wypowiedzią uczennice klasy 3a: Lisa Knauss, Maja Molska i 4a- Julia Skrzypkowska. Wielkie gratulacje! Ożywczym balsamem na sterane serce okazała się
przybyła na tę imprezę młodzież– przyciągała uwagę pięknym uroczystym strojem, nienagannym zachowaniem i zainteresowaniem lekturą do samego końca, a w przeważającej części byli to uczniowie LO Warka! Bardzo Wam wszystkim dziękujemy! A towarzyszyły im panie polonistki, Mariola Rękawik i Agnieszka Rudnicka. Mamy nadzieję, że oprócz przypomnienia sobie treści ważnej lektury, było to również dla publiczności miłe doznanie estetyczne i dojmujące uczucie, że zgromadziliśmy się w tym niepospolitym miejscu, przy jednym bardzo mocno polskim dziele wszechczasów, z tej samej
przyczyny. Dla podkreślenia, że ciągle jesteśmy dumni ze swojej polskości- tak teraz, jak w 1823 roku…



